login: haslo:

"Biegniemy dla Julki" oraz XXIX Bieg Sylwestrowy
31-12-2013

W tegorocznym Biegu Sylwestrowym, będącym niejako podsumowaniem mijającego roku, zabrakło zarówno zapracowanego Adasia, jak i Grześka zmagającego się z bólem pleców, dlatego dzisiaj przyszło mi rywalizować jedynie z własnymi słabościami. Oprócz tego mieliśmy jeszcze jedną okazję, żeby pobiegać w Arturówku. W pięciokilometrowym, charytatywnym biegu dla Julki, w którym wzięliśmy udział, zadebiutowały lejdis w pełnym składzie, czyli Jola, Hanka oraz Bianka :)
Świąteczne wypieki
22-12-2013

Krótka fotorelacja z zajęć praktyczno-technicznych córki, podczas których Hanka z Julką postanowiły wspólnie przygotować świąteczne pierniki.
Szalona Środa Kościelcowa
04-12-2013

We wtorek, po 17 godzinach na nogach, zamiast iść spać, po północy wsiadłem w auto, przez 4 godziny jechałem do Zakopanego, żeby w trakcie kolejnych 11 pokonać trasę Kuźnice – Kościelec – Kuźnice, a następnie wróciłem do Łodzi. Pomysł może i wariacki, ale warto było, ze względu na wymarzone warunki pogodowe w Tatrach.
IV Półmaraton Szakala
27-10-2013

Ostatnią niedzielę października spędziliśmy w Łagiewnikach, gdzie odbyła się czwarta już edycja Półmaratonu Szakala. W przeciwieństwie do zeszłorocznych warunków panujących na trasie, tym razem pogoda dopisała. 20 kresek na termometrze, słońce i bezchmurne niebo, zatem okoliczności do biegania były idealne, czego nie można powiedzieć o moich kibicach, którzy zamiast dopingować mnie na trasie woleli opychać się goframi z bitą śmietaną :)
Weekendowy wypad nad Wartę
13-10-2013

Miniony weekend Hanka spędziła pod Wieluniem nad Wartą, w doborowym towarzystwie Szymka i Ignacego. Pogoda dopisała, więc dzieciaki miały okazję poszaleć razem na świeżym powietrzu. Słońce, rzeka i łąka w jesiennych kolorach... czegóż więcej potrzeba takim krasnalom do szczęścia? No może jeszcze jakaś stadnina koni by się przydała w pobliżu...
40. BMW Berlin Marathon
29-09-2013

Co tu dużo pisać. Przynależność maratonu berlińskiego do serii World Marathon Majors oraz niemiecka precyzja działania mogą oznaczać tylko jedno: organizację biegu na najwyższym, światowym poziomie. Największą jednak siłę tej imprezy stanowią ludzie. 40 tysięcy biegaczy, ich fantastyczni kibice, ale przede wszystkim mieszkańcy Berlina, dla których maraton to prawdziwe, sportowe święto oraz okazja do wspólnej zabawy na ulicach miasta.
Dzień na Oktoberfest
28-09-2013

Mieliśmy jeszcze jeden ważny powód, żeby pojechać do Bawarii: odbywający się w tym okresie w Monachium Oktoberfest, na którym chyba jako jedyni piwa się nie napiliśmy, ponieważ zabraliśmy ze sobą Biankę, z którą nie chcieli nas wpuścić do żadnego z piwnych namiotów :(
Alpy Chiemgawskie w Bawarii
27-09-2013

Coraz częściej jest tak, że kierunki i terminy naszych wyjazdów urlopowych korelują z moimi planami startowymi, dlatego też przed zbliżającym się maratonem w Berlinie zdecydowaliśmy się spędzić tydzień w niemieckiej Bawarii, żeby później przenieść się bezpośrednio do stolicy naszych zachodnich sąsiadów.
Lotto Poznań Triathlon na dystansie Half-Ironman
04-08-2013

Kiedy w listopadzie 2011 roku, bez żadnego przygotowania, wystartowaliśmy z Adasiem w ośmiokilometrowym "Biegu o Puchar Marszałka Łodzi" zażartowałem sobie, że od czegoś trzeba zacząć przygotowania do zawodów "Ironman". Wtedy pomysł ten wydawał się szalony. Później jednak, mając na koncie kilka startów w maratonach oraz wyścigach rowerowych postanowiłem, że przed 40-tką zostanę "człowiekiem z żelaza". Połowę drogi mam za sobą, ponieważ w niedzielę udało mi się ukończyć pierwsze zawody triathlonowe na dystansie Half-Ironman w czasie 6 godzin 12 minut.
Tatrzański obóz ŁKW
03-08-2013

Dwa lata wyczekiwałem na bardziej sprzyjające warunki i odkładałem na później kolejne plany wyjazdowe w Tatry, żeby stanąć na szczycie akurat tej jednej, wymarzonej Góry. W końcu mi się udało. Mnich - symbol i legenda tatrzańskiej wspinaczki został zdobyty. W trakcie trzech dni wspinania w ramach tatrzańskiego obozu ŁKW, naszemu zespołowi udało się zrobić: Orłowskiego, Klasyczną oraz Międzymiastową na Mnichu, Szare Zacięcie na Czołówce Mięgusza oraz drogę Skłodowskiego na Czołówce Kopy Spadowej.
Tour de Kluczbork 2013
14-07-2013

Podobnie jak w zeszłym roku, chociaż tym razem z wielkim trudem, ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, wybraliśmy się z Adasiem na rowerowy podbój Kluczborka. Start na dystansie 86 kilometrów potraktowaliśmy jako solidny trening przed zbliżającym się triathlonem w Poznaniu.
Wenecja i Wiedeń
14-06-2013

Ponieważ podczas naszego, sielankowego pobytu na łonie natury w austriackiej Karyntii, nam, mieszczuchom, tęskno było trochę za miejskim zgiełkiem, zafundowaliśmy sobie jednodniową wycieczkę do Wenecji, a w drodze powrotnej do domu zatrzymaliśmy się na kilka godzin w Wiedniu.
Wakacje w Karyntii
13-06-2013

"W Karyntii już od maja temperatury są wyższe, łąki i drzewa bardziej zielone, jeziora cieplejsze, a ludzie dzięki temu są w lepszym nastroju. Karyntia ma ponad 1200 zbiorników wodnych, góry od niskich po wysokie oraz rozległe równiny, malownicze przedgórza i otwarte doliny, gwarantuje zatem wspaniałe warunki dla każdej formy aktywności i zapewnia niezapomniany, pełen przygód urlop."

Właśnie tak było w naszym przypadku :)
Mountain Orlen Team Expedition
26-05-2013

Ze względu na niekorzystne warunki meteo podczas "Mountain Orlen Team Expedition", nasze działania górskie ograniczyliśmy jedynie do wejścia w stylu alpejskim na Nosal, korzystając z jednego tylko okna pogodowego, na które trafiliśmy pierwszego dnia ekspedycji. Niestety pozostałe dni zmuszeni byliśmy spędzić na "knajpingu" i lansowaniu się na Krupówkach :(
Hanka i Szymek na randce w ogrodzie botanicznym
08-05-2013

Krótka fotorelacja z romantycznej randki Hanki i Szymka w ogrodzie botanicznym :)
Majówka w Rudawach Janowickich
05-05-2013

Bilans tegorocznego weekendu majowego:

- Skalnik (Rudawy Janowickie)
- Skopiec i Baraniec (Góry Kaczawskie), podczas gdy panie ucięły sobie drzemkę
- biegi w Wojanowie (Hanka: debiut na 100 m, ojciec: 12.8 km)
- Starościńskie Skały
3. Łódź Maraton Dbam o Zdrowie
14-04-2013

"Nie sztuką jest ukończyć maraton, sztuką jest się do niego przygotować". Tym razem się nie udało. Zakładany plan zrealizowałem do 32 km, później zabrakło woli walki, dlatego uzyskany na mecie wynik okazał się o 20 minut gorszy od planowanego. Kolejna próba złamania 3 godzin 30 minut we wrześniu w Berlinie. Gratulacje dla Adasia i Grześka za zaciętą rywalizację do ostatniego metra!
8. Półmaraton Warszawski
24-03-2013

Przed zbliżającym się wielkimi krokami łódzkim maratonem, ja, Adaś oraz Grzesiu stanęliśmy na starcie tegorocznego Półmaratonu Warszawskiego, żeby przetestować aktualny stan naszej formy startowej, nad którą w pocie i znoju pracowaliśmy przez zimę. Chciałbym zatem życzyć moim "rywalom" wytrwałości podczas startu 14 kwietnia. Niech Wam asfalt miękkim będzie :)
Z pamiętnika podróżnika
14-01-2013

"Życie jest podróżą. Zazwyczaj jednak podróżujemy przez skrzyżowania, gdzie tablice poustawiali ci, którzy próbują nam narzucić kierunek marszu. Prawdziwych drogowskazów najlepiej szukać we własnym wnętrzu. Łatwiej, co prawda, iść wygodną, asfaltową drogą niż polną ścieżką, ale niekoniecznie ta droga zaprowadzi nas tam, gdzie chcemy."
Sopot zimą
05-01-2013

Tak się jakoś złożyło, że do tej pory ani Joli, ani mnie nie było po drodze nad morze w okresie zimowym. Stąd pomysł, żeby w końcu na własne oczy ujrzeć Bałtyk skuty lodem, a przy okazji odwiedzić z Hanią "Bar Przystań", czyli naszą ulubioną miejscówkę w Sopocie.
2009-2018 © Piotr Sokół. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Publikowanie zawartości serwisu i wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w serwisie bez pisemnej zgody zabronione.
Projekt i wykonanie: Piotr Sokół